Adam Wieczorek

Imię i nazwisko
Adam Wieczorek
Lokalizacja
Kraków, Polska
WWW
http://www.xgarde.pl

Wykształciuch dziennikarzyna.

  • Czwartek, 30 września 2010

    • 01:52

      Zanosi się, że rano będę miał kaca - super spotkanie z ^yubi i ^mazar :)

  • Środa, 29 września 2010

    • 12:29

      Ło. Orbis zbankrutował!

  • Wtorek, 28 września 2010

  • Poniedziałek, 27 września 2010

    • 20:59

      Wyścigi kubłami na śmieci po osiedlu są strasznie męczące.

    • 19:01

      Idę mielić płyty.

    • 18:58

      [^bayushi] No masakra totalna. Ale wszystko co się dało wyrzucić, zostało wyrzucone.

    • 18:42

      Wyrzucanie rzeczy z mieszkania. Czuję się strasznie... Każdy przedmiot ma swoją historię...

  • Niedziela, 26 września 2010

  • Środa, 22 września 2010

  • Wtorek, 21 września 2010

    • 22:14

      [^tronic] O ile tylko będę w Krakowie. Te książki się same nie skatalogują i nie spakują...

    • 22:11

      [^tronic] A mówiłem, że mogę pomóc. Akurat z panelami i wycinaniem w nich dziur na rury mam wprawę.

  • Poniedziałek, 20 września 2010

    • 21:02

      [usunięty] Ja poza ogólnym zmęczeniem i wyczerpaniem psychicznym, po imprezie mam się dobrze. Może to ta rozwodowa osoba prądkowała.

    • 19:37

      [usunięty] Wygląda jak ^lubiecycki przez okno.

    • 19:37

      [usunięty] Co mi po raz kolejny podrzuca pytanie - who the hell was she?

    • 11:13

      [usunięty] Bałem się, że więcej.

    • 11:11

      Byłem u mechanika wycenić skrzypienie w aucie. Najmniej 120, najwięcej 300 zł.

  • Niedziela, 19 września 2010

  • Piątek, 17 września 2010

    • 22:12

      [^yubi] Otóż to. A rubryka się sama nie napisze. Podobnie mail do prawnika.

    • 22:10

      [^bar7h] Naprawdę mam masę innych zmartwień. Dłubanie w kompie to ostatnie z nich.

    • 22:08

      [^yubi] Mnie na razie drażni rozstawienie backspace i prawego altu.

    • 22:07

      [^bar7h] Najtańszy z supermarketu emachines.

    • 22:07

      [^naphilim] Ale będę się musiał przyzwyczaić do czasu aż naprawię mojego lapka.